Twierdza Wisłoujście – piękny fort pełen… nietoperzy

Na północnym krańcu Gdańska, tam gdzie Wisła wpada do Bałtyku, mieści się niesamowita twierdza. Jej historia sięga jeszcze XIV wieku, więc była bardzo często przebudowywana i modyfikowana, przez co widać w niej różne style architektoniczne. Ale nie tylko dlatego fort jest wyjątkowy..


Fot.: Tamerlan/Wikimedia Commons

W czasach krzyżackich mieściła się tu drewniana warownia, dopiero w 1482 r. wybudowano ceglaną wieżę z latarnią.

Twierdza Wisłoujście

Twierdza była wielokrotnie świadkiem ważnych wydarzeń historycznych – w 1627 roku ostrzeliwano z niej na przykład szwedzkie wojska podczas wojny pod Oliwą. Wiele armii próbowało ją bezskuteczne zdobyć – w 1734 r. wojska rosyjskie, w 1793 r. pruskie, a 1807 – napoleońskie.

Twierdza Wisłoujście

W XIX wieku rola twierdzy nieco zmalała – było tu więzienie oraz klub dla żeglarzy. Podczas okresu hitlerowskiego znajdowały się tam magazyny marynarki wojennej oraz klub Hitlerjugend.

Widok z rejsu statkiem wycieczkowym na trasie pomiędzy Gdańskiem a Westerplatte.

Pod koniec II wojny światowej twierdza została mocno zniszczona przez wojska radzieckie. Choć częściowo fort odbudowywano, to ciągle pozostaje w nie najlepszym stanie. Mury na przykład ciągle kruszeją. Z tego powodu zwiedzać fort można tylko sezonowo. Warto ją jednak zobaczyć – chociażby tylko z zewnątrz.

Twierdza Wisłoujście

Ale Wisłoujście jest znane nie tylko ze względu na długą historię. Jest też jednym z największych w kraju skupisk nietoperzy. Twierdzę zamieszkuje wiele różnych gatunków, w tym zagrożony wymarciem nocek łydkowłosy.

65725ce108e61c4eb7c7f8e369946451

To mapa z 1652 r. – okresu świetności fortu (fot. za forum.dawnygdansk.pl).

Wisłoujście

Twierdza Wisłoujście na starej pocztówce, prawdopodobnie z początków XX wieku (fot. za strefahistorii.pl).

IMGP0636

Widok z latarni, której rolą było kontrolowanie statków, pojawiających się w okolicy zatoki.

Twierdza Wisłoujście

A twierdza mieści się dokładnie tutaj;


Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *